DOM W ZAROŚLACH
CHATKA 49
niedostępny
Przydarzył Wam się kiedyś niekontrolowany wybuch „BŁYSK WZR” – mieszanki na błyskawiczny wzrost roślin doniczkowych czarownicy Ambrozji? Nie? No to nie potrząsajcie butelką. Wielki, błyszczący napis na etykiecie „nie potrząsać!!!” to nie żart.
Mieszkanka tego domu, zwanego pieszczotliwie domem w zaroślach, do dziś nie jest w stanie opanować roślin, które plenią się w każdym kącie. Z ram okiennych usunięto szyby, żeby domowe paprotki, rozchodniki i skrzydłokwiaty, mogły swobodnie wypełzać na zewnątrz. Na pomysł wpadł miejscowy szklarz przytłoczony codzienną naprawą stłuczonych szyb.
„Usuńcie te szyby!” – grzmiał szklarz podobno (anonimowa relacja sąsiadki) – „Zwichnąłem nadgarstek machając różdżką przez te cholerne rośliny!”. Tak też uczyniono. Jedynie zimą trochę wieje i trzeba się szczelniej okrywać bluszczem.